sobota, 9 maja 2015

Dieta z BeBio.pl- tydzień pierwszy.

Już po pierwszym tygodniu z moim nowym planem diety od BeBio . Moje wrażenia? Fantastyczne. Opracowane przez Panią Dietetyk posiłki są pyszne!
 Na początku bałam się, ze będę chodziła głodna, bo porcje są stosunkowo małe, ale wszystko jest tak obmyślone, że każdy posiłek zawiera chociaż trochę błonnika, dzięki czemu nie odczówa głodu do kilku godzin po posiłku. Czyli dokładnie tyle, żeby zjeść kolejny, z pięciu posiłków.
Kolejnym plusem, a zarazem elementem którego też się bałam, jest kosztorys. Zazwyczaj, kiedy ktoś mówi, ze dietetyk opracował mu plan diety wiaże się to z majątkiem wydawanym na produkty spożywcze. A tutaj kolejna niespodzianka. Koszt tygodniowych zakupów mieści się w rozsądnej kwocie. W moim przypadku nie przekracza nawet budżetu, który na zakupy zwykle przeznaczaliśmy.
No i ostatni czynnik, który sprawia, że się tak zachwycam. Czyli łatwość wykonania. Jestem kucharskim beztalenciem, przyznaję się bez bicia. Bo stycznia tego roku to mój chłopak był szefem naszej kuchni. Teraz kiedy muszę zacząć coś gotować nie boję się, że mi się nie uda. Grammaturę sprawdzam na kuchennej wadze, a sposób wykonania jest podany dokładnie, krok po kroku. Nic nie mogę zepsuć. Tym oto sposobem nawet osoba z dwiema lewymi rękami, w kuchni daje sobie świetnie radę.
Do diety oczywiście dochodzą treningi na siłowni. Nawet do sześciu razy w tygodniu, a wczoraj wróciłam na treningi kickboxingu. Tak więc moja waga leci w dół na łeb na szyję. W zależności od tego kiedy się waże, waga pokazuje około 62 kg, albo do 64 kg. Wczoraj wieczorem było dokładnie 64,4 kg i taki wynik wprowadziłam w bazę danych moich postępów, którą przedstawiam na poniższych obrazkach.


2 komentarze:

  1. Ja tam wolę Vitalię od Bebio. Na Vitalii jest więcej dobra, nawet teraz za tą samą cenę (99 zł za 2 miechy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      Przecież serwis Bebio działa przy współpracy z Vitalią. Jadłospisy układaja ci sami specjalisci.
      Pozdrawiam.

      Usuń