czwartek, 30 kwietnia 2015

Odchudzanie z Ewą Chodakowską. Dieta BeBio.

Od jutra zaczynam nowy etap mojego odchudzania, a mianowicie wykupiłam dwu miesięczny pakiet diety na stronie bebio.pl. Jest to serwis Ewy Chodakowskiej i jej męża. Koszt takiego zakupu to 99 zł/2 miesiące. W cene wchodzą jadłospisy przygotowane przez dietetyka, dostosowane do aktualnych parametrów naszej wagi, porady i wsparcie eksperta. Dla mnie bardzo istotnym faktem jest to, że mam przygotowany jadłospis, na tydzień w przód. Czyli nie muszę się martwić co ugotuję jutro na obiad, a dodatkowo wszystko jest oparte na moich własnych preferencjach.Jem to co lubię, to co chcę.
 Odchudzanie nie oznacza głodówki, czy jedzenia tego czego nie lubimy. Zdrowe odżywianie jest smaczne bo posiłki są zróżnicowane. Dzięki temu odchudzanie się nie jest męczarnią, a przyjemnym stylem życia. Mam w planach zdawać tutaj co tygodniową relacje z tego jak mi idzie, czy posiłki są smaczne, tanie i czy to wgl działa.

Moja aktualna waga to 65,7 kg. Chciałabym ważyć 55 kg. Ditetyczka rozłożyła tych 10 kg na 5 faz, w każdej powinnam spalić dwa kilogramy. Good luck Klaudia :)


Barcelona trip-part II.

Głównym punktem drugiego dnia, naszego pobytu w Barcelonie był stadion Camp Nou, drużyny FC Barcelona. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 23 euro, a zwiedzanie całego obiektu, muzeum trwa około dwóch godzin, do muzeum dołączony jest ogromny sklep z markowymi gadżetami, którymi napewno zainteresują się prawdziwi kibice tego klubu. Jestem pewna, że wrażenia podczas meczu muszą być nie do ogarnięcia, bo ja, nie będąc fanką piłki nożnej, byłam pod wrażeniem ogromu stadionu oraz tego jak muzeum jest zorganizowane. Można wejść prawie wszędzie. Od szatni zawodników (ba, można nawet wejść tym samym wejsciem, którego używają gracze wchodząc na boisko), aż do miejsca w którym siedzą komenatorzy. Będąc w Barceolnie koniecznie trzeba to zobaczyć.



 Kolejne cudowne miejsce, z którego podczas dobrej pogody można podziwiać panoramę miasta, wzgórze Tibidabo. Mozna tam znależć coś dla dużych i małych. Jest bar, roller coster między drzewami, kolorowy diabelki młyn, nawet samolot latający nad głowami :) Trudno opisać jak piękne jest to miejsce, tam trzeba być.


 Ostatni punkt zwiedzania w dniu drugim to Park Guell. Obiekt zaprojektowany przez architekta Antoniego Gaudiego. Kolorowy park, z mnóstwem mozaik, papug latających z drzewa na drzewo, małych uroczych domków, i niestety tłumami ludzi. Utrudnia to zrobienie zdjęcia jedynie obiektu którym jesteśmy zainteresowani,ale nie umniejsza to uroku parkowi.



 Z racji tego, że sobota była dniem naszej rocznicy, razem z chłopakiem chcieliśmy zrobić coś innego. Padło na El Molino. Miejsce na wzór paryskiego Moulin Rouge. Wybraliśmy się na pokaz burleski. Świetne show, przesympatyczna prowadząca, nauczyła sie dla nas nawet powiedzieć "dobry wieczór" :). Cena biletu dla pary, plus szampan to 50 euro. Myślę, że to dobry sposób na wieczór panieński albo urodziny. Show, które my oglądaliśmy trwało około dwóch godzin, ale wiem, że jak to w takich miejscach bywa, odbywaja się tam różne spektakle i kabarety. Dobra zabawa gwarantowana.



środa, 29 kwietnia 2015

Skalpel Ewy Chodakowskiej.

Skalpel, Ewy Chodakowskiej, to idealny trening dla osób początkujących, które wymagają szybkich, widocznych efektów. Autorka programu obiecuje nam, że już po miesiącu, regularnych ćwiczeń dostrzeżemy zmiany na naszym ciele. Oczywistym jest, że własne efekty widzimy najpóźniej, dlatego warto zrobić sobie zdjęcia przed rozpoczęciem treningu oraz dokonać pomiarów w najbardziej kłopotliwych miejscach (uda, pośladki, brzuch).
Jak to możliwe, że tak prosty trening jest w stanie tak wiele zdziałać? To proste, w ciągu 40 minut ćwiczeń pracujemy wszystkimi, głównymi i najbardziej strofującymi nas partiami mięśniowymi. Często tak głębokimi, że wczesniej nie byliśmy ich świadomi. Trening jest stosunkowo prosty i wykonywany powoli. Liczy się ilość powtórzeń, nie czas wykonywania ćwiczenia.Dzięki czemu nie ma sytuacji, że nie jesteśmy w stanie nadążyć za Ewą. Nie ma serii, które należy powtarzać, większość ćwiczeń jest wykonywana raz, czasami dwa razy. Dzięki temu nie odczuwamy znudzenia w trakcie treningu, a po zakończeniu jesteśmy zdziwione tym jak szybko nam to poszło.  Mimo tego, ze program ten jest łatwy w wykonaniu, nawet osoby regularnie ćwiczące, powracając do Skalpela poczują wycisk, który ten zestaw ćwiczeń funduje.Poczułam to na własnej skórze. To dzięki temu, że składają się na niego ćwiczenia wprawiające w ruch głębokie partie mięśni np. brzucha, który dla kobiet jest często powodem kompleksów. Z pozoru proste ćwiczenie jak leżenie na plecach z uniesionymi łopatkami i poruszanie rękami ułożonymi wzdłuż ciała powoduje, że nasz korpus zaczyna intensywnie pracować, wpływając na wzmocnienie i wyrzeźbienie mięśni brzucha.

P.S Z tymi efektami po miesiacy, kiedy ćwiczymiy 3-4 razy w tygodniu, to nie ściema. Nie ma co zwlekać. Do lata coraz bliżej.

Poniżej kilka print screen`ów z youtube`a.









poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Barcelona

Uwielbiam podróżować! To bardzo proste stwierdzenie, ale równie trafne. Nie stać mnie na to, żeby co roku jeździć na egzotyczne wakacje, ale co roku z chłopakiem staramy się w wyjątkowy sposób celebrować rocznicę naszego zwiazku. Na zmianę, wymyślamy co bedziemy robić w danym roku. Ten rok należał do mnie, a że od dawna śniła mi się Barcelona...Nie trudo domyślić się co zrobiłam. Pojechaliśmy we czwórkę (nasza dwójka plus moja siosta i koleżanka). Spontanicznie kupiliśmy, tanie bilety, tydzień później zarezerwowaliśmy przez booking.com hotel, na 4 noclegi w Barcelonie. Tak oto 23.04.2015 wsiedlismy do samolotu w kierunku Girony, lotniska z którego udalismy się spełniać kolejne marzenia.

Poniżej mała foto-relacja. Zdjęć jest tak dużo, ze będę je porcjować na mniejsze części.

Ciutadella Park:











piątek, 17 kwietnia 2015

Moja wybawczyni- Ewa Chodakowska.

Trzeciego Lutego 2014 roku podjęliśmy z chłopakiem wyzwanie i zaczęliśmy realizować plan żywieniowy oraz treningowy z książki Ewy Chodakowskiej "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską". To tak jakbyś przez miesiąc miał personalnego trenerwa w domu, który nie dość, ze mówi Ci jakie ćwiczenia masz robić, daje rady jak poprawnie je wykonywać to jeszcze przygotowuje dla Ciebie jadłospis. Pięc posiłków dziennie. Przystosowanie się do tak częstych posiłków było pewnym kłopotem, ale tylko teoretycznym. Śniadanie przed pracą, drugie śniadanie na pierwszej przerwie w pracy, obiad podczas przerwy na lunch, podwieczorek po powrocie do domu i kolacja po treningu. Da się? Pewnie, ze się da.
Przepisy w książce nie należą do najtanszych, ale postanowiliśmy je wypróbować-każdy jeden. Problematyczne były podwieczorki, bo niestety w książce jest mało propozycji na przekąski, a my jako amatorzy potrzebowaliśmy, żeby nam palcem pokazać co i ile tego jeść. Pomimo faktu, że przed rozpoczęciem tego wyzwania oboje juz trenowaliśmy co nie co, trzydziesto minutowe treningi które proponuje Ewa, często były męczarnią. Ale jaki wysiłek fizyczny nie jest ciężki dla osoby otyłej? Chyba kanapowanie :) W trzydziesto dniowym planie treningowym mieliśmy 2 lub 3 dni przerwy od treningu. Ciało musi odpoczywać. 
Tak jak zaleca Ewa, przed rozpoczęciem treningu zmierzyliśmy się i zrobiliśmy sobie zdjęcia. Nie wierzyliśmy za bardzo w efekty naszego wysiłku. Jednak po skończonym miesiącu ponownie zmierzyliśmy się i sfotografowaliśmy. Efekt był zadziwiający. Już nigdy na wrócimy do starych nawyków żywieniowych i życiowych. Pięć posiłków dziennie jemy do teraz, a przepisy z fanpage`a Ewy wykorzystujemy do przygotowania naszego co tygodniowego menu. 

Mój start:
Talia ( w najwęższym miejscu): 83 cm.
Brzuch ( na wysokości pępka) : 92 cm.
Biodra ( w najszerszym miejscu) : 93 cm.

Po miesiacu:
Talia ( w najwęższym miejscu): 78 cm ( -5 cm!)
Brzuch ( na wysokości pępka) : 88 cm (-4 cm!)
Biodra ( w najszerszym miejscu) : 91 cm (-3 cm!)

Wiem, że liczby nie przemawiają do ludzi tak jak obrazy, dlatego poniżej załączam kilka zdjeć.








Jeżeli ktokolwiek jeszcze zastanawia się nad skutecznością treningów z Ewą i nie wie czy warto, to ja podpowiem: Warto, a nawet trzeba to zrobić !