Poniżej zdjęcia z czasów, kiedy aktywność fizyczna była dla mnie tak obca jak Marsjańska cywilizacja :
piątek, 3 kwietnia 2015
03.04.2015
Kiedyś oglądając, długo trwajace, metamorfozy kobiet w internecie myślałam :" To nie dla mnie. Nie wytrzymam nawet pół roku, a co dopiero tyle, żeby pozbyć się TEGO brzuszyska !". Byłam załamana, ale zaryzykowałam. W końcu nie miałam nic do stracenia (poza zbednymi kilogramami). Teraz, po ponad rocznej walce z samą sobą, swoimi słabościami i kobiecą, jakże wybredną naturą, jestem z siebie dumna. Nie dlatego, że osiagnęłam sukces, ale dlatego że wciaż trwam w swoim postanowieniu. Nie poddałam się i teraz nie mogę sobię wyobrazić życia bez aktywności i owsianki na śniadanie :) Pierwszego Kwietnia 2015 roku, cóż za ironia, podpisałam 12 miesięczną umowę z pobliskim centrum fitnessu. Mam dostęp do siłowni, basenu, sałny i róznego typu zajęć. Mam plan korzystać z tego na maxa i w momencie, gdy znowu dopadnie mnie zwątpienie w swoją wewnętrzną siłę przeczytać tego bloga i powiedzieć sobie : "Wtedy dałam radę, to i teraz nic nie stoi mi na przeszkodzie". Także przyszła, dojrzała Klaudio tutaj masz dowód swojej wtrwałości w dążeniu do wyznaczonego celu. Tylko ten kto nie podejmuje ryzyka-przegrwa.
Poniżej zdjęcia z czasów, kiedy aktywność fizyczna była dla mnie tak obca jak Marsjańska cywilizacja :
Poniżej zdjęcia z czasów, kiedy aktywność fizyczna była dla mnie tak obca jak Marsjańska cywilizacja :
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz