To już kolejny, trzeci post, z mojej topowej piątki treningów [my top 5] opracowanych przez wspaniałą trenerkę, Ewę Chodakowską.
Tym razem na świecznik bierzemy Turbo Wyzwanie, który swego czasu znalazłby się na pierwszym miejscu mojej listy. Wiecie dlaczego? Bo spala mnóstwo kalorii (500-600 kalorii w ciągu 45 minut ćwiczeń), a przy okazji jest on tak skonstruowany, że powoduje wyzwalanie hormonu szczęścia, endorfiny, podczas wykonywania ćwiczeń, dzięki czemu pomimo zmęczenia po skończonym treningu, jesteśmy szczęśliwe. I odczuwanie głodu jest mniejsze :)
Pamiętam czasy, kiedy upadałam przy wykonywaniu deski z przejściem z dłoni na łokcie, ale mimo łez walczyłam dalej. Teraz jestem w stanie przećwiczyć całe turbo, myślę nawet, ze gdybym je włączyła, z wyprzedzeniem wiedziałabym jakie jest następne ćwiczenie ;)
Tempo wykonywania tych ćwiczeń jest znacznie szybsze niż przy skalpelu i pomimo, że jest to głównie cardio, mające na celu spalanie tłuszczu, wmieszane są również ćwiczenia pomagające wyrzeźbić, wysmuklić sylwetkę, oraz wzmocnić mięśnie.
45 minutowe Turbo wyzwanie składa się z: 5-cio minutowej rozgrzewki, 9 rund na które składają się dwa ćwiczenia, cztery razy każde i oczywiście stretching.
Jeśli zależy Ci na spalaniu tkantki tłuszczowej, ten trening jest stanowczo dla Ciebie.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz