Kiedy stawiamy pierwsze kroki, nie zdajemy sobie sprawy jak ważną rolę, w naszym życiu, odgrywać będzie chodzenie. Każdy z nas, codziennie przemierza wiele kilometrów. W drodze do pracy, na zakupach, na spacerze z dzieckiem. Jednak czy stawiając kolejny krok zdajemy sobie sprawę, że jest to najprostsza forma sportu? Popatrzcie na to w ten sposób: idziesz do pracy, pobudzasz do ruchu mięsie nóg, brzucha i ramion (najprawdopodobniej nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że poruszasz nimi podczas chodzenia). Czy to nie jest trening? Albo przynajmniej jego zalążek? Podsumowując: ile czasu dziennie spędzasz chodząć? Bo ja dużo! Niestety nie jestem sama w stanie sobie tego obliczyć, ale żyjemy w czasach kiedy technologia ułatwia praktycznie wszystko.Krokomierz- fantastyczna aplikacja, która pozwala określić ile kroków, i w jakim czasie je, zrobiliśmy. Mamy również możliwość obliczenia ile kalorii wtedy spaliliśmy. Czy to nie pomysłowe? Skoro i tak idziesz na zakupy czy spacer z przyjaciółką (zwłaszcza teraz, kiedy pogoda będzie już tylko lepsza), czemu nie potraktować tego jak formę treningu?
Moją dzienną podstawą jest zrobienie 10 000 kroków, nie powiem jest to na razie dla mnie trudne do osiągnięcia, ale staram się rezygnować z podwózki do pracy, czy autobusu kiedy tylko mogę. Skoro słońce ładnie świeci to taki spacer to najprzyjemniejsza forma sportu jaką mogę sobie wyobrazić.
Wystarczy wygooglować "Krokomierz-aplikacja na telefon", aby wyskoczyło nam wiele propozycji, które możemy, często bezpłatnie, pobrać na nasze smartfony. Ruch to zdrowie, więc następnym razem zamiast wskoczyć do autobusu wybierz spacer! Będziesz życ dłużej, nie tylko dzięki temu, że dostarczysz organizmowi większą ilość tlenu ale również dzięki endorfinom, które zostaną wytworzone w tym czasie, no i jeszcze ta witamina D, którą produkuje skóra w kontakcie z promieniami słonecznymi. Same plusy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz