sobota, 6 czerwca 2015

Chudne z Bebio.pl

Zmotywowałam się i poprosiłam chłopaka, żeby zrobił mi dzisiaj zdjęcia. Więc teraz będziecie mieli okazje zobaczyć jak naprawdę działa odchudzanie z [bebio.pl]. Oczywiście od razu mówię, szału nie ma. Przecież to dopiero nie całe -5kg, na moim juz i tak nie najgrubszym ciałku :) Najważniejsze jest to, że pomimo mojej choroby, przerwy w ćwiczeniach, jedzeniu słodyczy, lodów i nawet pomimo, ze jadam w McDonald`s- chudnę. Really.  Zostawiam was ze zdjęciami. Jeśli ktoś chciałby spróbować odchudzania z bebio.pl, a nie jest do końca pewny jak to wygląda służę pomocą. :)
Niech was nie zmyli czerwony kolor w tabelkach. Oznacza to, że nie osiagnęłam wyznaczonego celu, ale tak naprawdę to według ich systemu powinnam zważyć się dopiero za miesiac (?), a wtedy to napewno będę ważyła mniej niż 60kg.

P.S W środę, po raz pierwszy idę na jogę, czy ktoś z czytelników miał odczynienia z ta formą treningu, relaksu? Jest coś o czym powinnam wiedzieć? Help.




 Trzy poniższe zestawienia pokazują jak moje ciało zmieniło sie przez ostatni rok i cztery miesiace.

Natomiast te trzy pokazują jak wyglądałam zanim zaczęlam odchudzanie z bebio.pl, a jak wyglądam teraz. Nawet kolor włosów się zmienił :D



A tak wyglądam w ubraniu.
Pozdrawiam,
Klaudia :)




2 komentarze:

  1. Brawo, brawo :)
    Byłam na diecie Bediet, ale brakaowało mi tam ludzi, więc przeniosłam się na Vitalię. Nie żałuję, schudłam już 10 kg i idę dalej jak burza! Ale wiem jedno, dieta w połączeniu z ćwiczeniami to jest to! W tłuszcz trzeba uderzyć z 2 stron ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow ! Brawo! 10 kg to bardzo dużo. Rozumiem, że przygotowujesz sie do lata 2016 :) To tak jak ja.Samą dietą nic nie zdziałamy. Oczywiscie śchudnąć schudniesz, ale wolniej i łatwo o efekt jojo. Tak jak wspomniałaś, z wrogiem trzeba walczyć na wszystkich frontach. Tylko tak można go pokonać :)
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za dajsze postępy :)

      Usuń