piątek, 26 czerwca 2015

Jillian Michaels- czyli trening po angielsku.

Jillian poznałam zupełnie przez przypadek, kiedy przeglądałam bloga be-stay-fit. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do trenerki, ze względu na barierę językową, ale przecież trening odbywa się w domu, wiec nikt nie ogląda moich poczynań. Kroczek po kroczku coraz lepiej się rozumiałysmy :)
Jillian Michaels jest amerykańską, trenerką personalną. W swoich programach miksuje ćwiczenia siłowe z kickboxingiem, pilatesem czy jogą. Więc kiedy treningi z Ewą Chodakowską zaczęły być za słabe, odpaliłam youtuba i wyszukałam amerykankę. Wulkan energii i zupełnie nowe, jak dla mnie podejscie do trenowania ludzi poprzez treningi na płytach. Razem z Jill ćwiczą jeszcze dwie dziewczyny. Jedna pokazuje wersję ćwiczenia dla początkujących, a druga dla tych bardziej zaawanasowanych. Super ! Od razu mi się to spodobało, bo jeśli jakiegoś ćwiczenia nie byłam w stanie zrobić, nie poddawałam się i nie czekałam aż się skończy, tylko korzystałam z łatwiejszej opcji. I takim sposobem każdy jest w stanie zrobić cały trening. Co jeszcze mi się podoba? To, że Jillian świetnie tłumaczy i powoli objaśnia poprawną technikę wykonania ćwiczenia. Przy okazji nie wstydzi się powiedzieć, że nie jest tak rozciągnięta jak jej podopieczne, szacun za to :)
Na youtube można znaleźć kilka jej programów. Moim zdecydowanym faworytem jest No More Trouble Zones (opisem zajmę się w kolejnym poście). Uwielbiam Ewkę Chodakowską i jestem jej wdzięczna za to co zrobiła i codziennie robi dla miliona polek, ale u Jillian wszystko jest bardziej naturalne. Na pierwszy rzut oka widać, ze jest surową trenerką i nie jednego grubcia odchudziła :)

Specjalnie dla was przeszukałam internety i podaje linki do social mediów Jillian Michaels:
Jillian Michaels-Instagram
Jillian Michaels-Blog
Jillian Michaels-Facebook
Jillian Michaels-Twitter




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz