wtorek, 24 listopada 2015

Przyznaję się do winy.

O tym jak ważna jest regeneracja pisałam już [tutaj], dzisiaj jednak chcę się trochę pochwalić (?), tym jak szybko mój organizm "otrząsa" się po wysiłku fizycznym.
Jestem leniem, z zasady. Tak o sobie myślę, chociaż pewni ludzie, którzy mnie znają powiedzieliby, że to wierutna bzdura. Już tłumaczę o co chodzi. Wszyscy w koło widzę, że: biegam do pracy, chodzę na siłownię, chodzę do college`u, pracuję, spotykam się ze znajomymi, imprezuję, od czasu do czasu zorganizuję jakąś fajną akcję, pomagam innym. Mogłoby się wydawać, ze jest tego całkiem sporo. Więc skąd wgl ta myśl, że jestem leniem? No stąd, że robię wszystko na "pół gwizdka". Nie jest to dobre, wiem że mogłabym dać z siebie wszystko, jednak rezygnuję przy pierwszym proteście mojego ciała (tylko podczas biegu jest inaczej). Nie lubię się męczyć. Słabe to jest, wiem.
Co to wszystko ma wspólnego z regeneracją? Niewiele, ale już przechodzę do rzeczy.
Kiedy biegnę, męczę się niemiłosiernie. Dyszę, sapię (nie pocę się), ale biegnę. Chcę biec. Na koniec czeka mnie nagroda, w postaci rozpierającej dumy i świetnego humory, przez cały dzień.  Nie miewam zakwasów, a zaraz po przebiegnięciu jakiegoś dystansu(nawet 10km) mogłabym iść na siłownię.Nie odczuwam zmęczenia. Dlatego właśnie mówię, że jestem leniem. Bo wiem, że stać mnie na więcej ! Kiedy jestem na siłowni nigdy nie biorę więcej niż dam radę podnieść. Po co się wysilać? Głupota ! Należy motywować się do działania, nowych wyzwań ! Ostatnimi czasy zdarza mi się myśleć : Hej Mała, co z tego że teraz jest ciężko, skoro wychodzą z siłowni będziesz miała jeszcze tyle powera, ze mogłabyś przebiec maraton. To daje mi kopa, zamiast 4kg na biceps biorę 5kg (zawsze to postęp) i wyciskam. Bo wiem, że mogę, że dam radę, że stać mnie na więcej. Muszę tylko poszerzyć swoje własne granice, przestać swojemu mózgowi pozwalać ograniczać ciało. Bo ono jest w stanie zrobić więcej. Znacznie więcej.
Nie wiem na czym polega fenomen mojej regeneracji. Chciałabym umieć wykorzystać ten potencjał w pełni. Staram się samo motywować. Stąd ten post. Swojakie przyznanie się do winy. Bo lenistwo to przestępstwo ! na samym sobie.

Stay strong :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz