Piersi są dla nas, kobiet bardzo ważnym elementem ciała. Odgrywają kilka ważnych ról. Dzisiaj jednak chciałabym porozmawiać o tej czysto estetycznej.
Kiedy się odchudzamy skóra na piersiach wiotczeje, traci jędrność, a co za tym idzie nasz biust zaczyna wyglądać nieatrakcyjnie. Nie dość, ze najprawdopodobniej już masz rozstępy (przecież kiedy tyłaś Twoja skóra się rozciągała) to jeszcze miałabyś podnosić "cycki" spod pępka? Co to, to nie! Wielu efektom ubocznym odchudzania można zapobiec, albo chociaż je zminimalizować. Tak też jest ze zmianą wyglądu naszego dekoltu.
Przede wszystkim pielęgnacja! Firmy kosmetyczne oferują spore zaplecze, które jest w stanie nam pomóc. Na początku używałam serum ujędrniającego do biustu z Lirene. Przyciągnęło mnie wielkie PUSHUP na opakowaniu, ale niestety to tylko chwyt reklamowy. Dla mnie ten produkt jest nieskuteczny. Fakt, skóra była przyjemna, nawilżona, ale efekt był bardzo słaby. Może na początku coś tam widziałam, ale z czasem ciało przywykło i już nic się nie działo.
Od jakiegoś czasu używam produktów marki Eveline. Slim Extreme. Muszę przyznać, ze jestem zachwycona. Oczywiście to nie to samo, co osiągnęłabym podnosząc skórę chirurgicznie, ale efekt jest widoczny. Skóra jest napięta, a biust ładnie się podniósł .
Druga akcja: stanik! Bardzo ważne, abyśmy nosiły odpowiednio dobrany biustonosz (ale to na pewno już wiesz), najlepiej taki dobrany przez brafitterkę. Co więcej, jeśli nie chcesz, aby biust Ci opadł, albo chcesz go podnieść, bo niestety za późno się zorientowałaś, nie ściągaj stanika wcale. No, jedynie do kąpieli i kiedy uprawiasz seks :) Śpij w biustonoszu, na początku może być nie wygodnie, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia. Mówię z własnego doświadczenia. Kiedyś tylko czekałam, żeby móc pozbyć się tej "klatki", a teraz pierwsze co robię po wyjściu spod prysznica, to zakładam biustonosz. Podobno są nawet takie specjalne do spania, nie wiem jak to działa, ale czytałam gdzieś, że są.
Ostatni element: trening! Istnieje kilka dobrych ćwiczeń na klatkę piersiową. M.in pompki. Jeśli nie umiesz wykonać tych "męskich", trenuj na kolanach. Podczas wykonywania pompki praca mięsni klatki piersiowej jest bardzo intensywna, wiec kiedy dojdziesz do wprawy i będziesz potrafiła wykonywać większą ilość powtórzeń Twoje mięsni się rozbudują, a skóra napnie podnosząc biust ! Jeśli chodzisz na siłownie nie rezygnuj z ćwiczeń siłowych, które wykonują faceci, żeby napompować klatę. Twoja też może na tym skorzystać.
Pamiętaj, dieta niesie za sobą wiele dobrego, ale trzeba też pamiętać, że to co już raz efektywnie zepsułaś samym odchudzaniem nie naprawisz.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz